Zaznacz stronę

Są takie sytuacje w pracy zawodowej, że nagle zmienia się rzeczywistość, w której działasz. Masz zaplanowane działania na najbliższy miesiąc, kwartał, może nawet rok. Masz postawione cele, wizja staje się realna w jakimś stopniu, bo dzień po dniu po kawałeczku ją realizujesz i nagle…

Nagle o 180 stopni trzeba przemodelować wszystko, bo sytuacja rynkowa się zmieniła, bo konkurencja coś opracowała i odbiera Ci klientów, wprowadzane są nowe przepisy itp. – myślę, że wiecie o czym mówię, bo choćby ostatnie wydarzenia sprawiają, że sytuacja ponownie jest bardzo dynamiczna, do tego ponownie powrócił strach związany ze zdrowiem własnym i najbliższych. 

To wszystko sprawia, że czujemy niepokój na co dzień i niejednokrotnie pojawiają się w głowie różne myśli związane z pracą i biznesem: 

„po co to wszystko, co robiłem dotychczas…”, 

„ach wszystkie działania do wyrzucenia…”, 

„znowu trzeba będzie na nowo i inaczej, dlaczego?”,

„to wszystko bez sensu…”, itd. 

Ja ostatnio właśnie takie myśli przeżyłem. Wtedy, kiedy wprowadzone zostały kolejne obostrzenia i strefy ze strony Rządu. Parę miesięcy budowania strategii działań marketingu i wizerunkowych szkoleń, jakie robię w ramach cyklu #AlfabetRozwoju, w jednej chwili zostało zrównane z ziemią. Ponownie trzeba było podjąć trudne decyzje.

Dlaczego o tym piszę? 

Ponieważ każdy z Was pracuje gdzieś zawodowo lub prowadzi biznes i pewnie podobnie jak ja stajecie przed takimi problemami. Żyjemy dziś w świecie gdzie praca w CIĄGŁEJ ZMIANIE być może staje się czymś naturalnym. Nie zmienia to jednak faktu, że kiedy te zmiany dochodzą do nas to pojawiają się 4 fazy, które ZMIANA za sobą niesie: 

1. Wyparcie – wszystko jest dla nas ryzykiem i zagrożeniem, nie przyjmujesz do wiadomości, że zmiana nastąpiła, myślisz: „ta zmiana mnie nie dotyczy”

2. Opór –  wiesz już, że nie ma odwrotu, jednak chcesz zachować status quo, myślisz „chcę, by zostało po staremu” i działasz tak, by utrudnić zmianę

3. Próby – to etap akceptacji zmiany, zaczynasz traktować ją jako szansę, pojawia się dopływ energii i myśli typu „ta zmiana może przynieść nowe możliwości, to ciekawe”

4. Zaangażowanie – już wiesz jak efektywnie działać w nowych warunkach i pojawia się coś, co jest najlepsze: „nie wyobrażam sobie powrotu do tego, co było wcześniej”

Co by się nie działo przez wszystkie 4 fazy musimy przejść, pytanie brzmi tylko jak szybko przestawimy swój umysł, by nie szukał wymówek, tylko widział perspektywy. Oczywiście właśnie tego bardzo Wam życzę i chętnie pomogę w najbliższym czasie.

Ja w swojej pracy jako trener biznesu, mentor i coach, już jestem na etapie PRÓB, choć jeszcze parę dni temu OPÓR przed tym, że nie będę mógł realizować przez najbliższy czas szkoleń stacjonarnych, jakie miałem zaplanowane, bardzo mocno we mnie siedział. 

Pogodziłem się z tym i zaczynam działania w świecie on-line, gdzie serdecznie Was oczywiście zapraszam. 

Już wiem, że będzie to ciekawa przygoda. Zapewne wiele będzie w niej wpadek i zabawnych sytuacji, ale „nie zdobywa szczytów ten, kto nie próbuje się wspinać”.

Obserwujcie profil! Szukajcie nowych wydarzeń, które będzie można oglądać bez wychodzenia z domu. Czytajcie ciekawostki, o których będę pisał oraz współtwórzcie społeczność, która stawia na rozwój osobisty, bo zawsze jest dobry czas, by inwestować w siebie.

Do dzieła!!!

Pozdrawiam Was życząc zdrowia

Krzysztof